Zamknij
REKLAMA

Droga do zdobycia wymarzonej pracy

13:28, 20.07.2018 |
Skomentuj

Rynek pracy jaki jest, każdy widzi, parafrazując autora pierwszej polskiej encyklopedii. Najszybciej odnajdą się na nim specjaliści od IT czy absolwenci wszelkich inżynierii. Jednak nie każdy marzy o pracy polegającej na tworzeniu kodu czy robieniu zaawansowanych obliczeń. Zwykli śmiertelnicy mają "nieco" pod górkę. Ale i dla nich są różne wyjścia, o których poniżej.

 

1. Wykazanie się niezłomną postawą

Przyznajmy szczerze: dostanie się na upragnione stanowisko to nie bułka z masłem. Zwłaszcza, kiedy wybrało się nie do końca „perspektywiczną“ profesję bądź zaczyna się od pozycji startowej. Chciałabyś pracować jako psycholożka? Świetnie, to bardzo ciekawy zawód, jednak czekają cię ciężkie, pięcioletnie studia magisterskie z odpowiedniego kierunku, następnie będziesz musiała odbyć wiele praktyk i staży, zanim zyskasz choć cień szansy, że dostaniesz się na etat. Na którym zarobki wcale nie powalają, a na pewno nie sięgają 4900 brutto. Chyba że śni ci się psychoterapia, wtedy edukacja trwa jeszcze dłużej. A to tylko przykład. Kluczem do przejścia tej ciernistej drogi jest oczywiście magiczne słowo na "s": samozaparcie.

2. Metoda prób i błędów

Jak to się mówi, czasem trzeba zrobić krok w tył, żeby następnie wykonać dwa naprzód. Oraz: porażką nie jest upaść, ale nie podnieść się z upadku. Podczas dążenia do osiągnięcia idealnego dla nas stanowiska będziemy musieli stanąć przed mniejszymi lub większymi trudnościami czy nawet problemami. Czasem może nam się coś zwyczajnie nie udać. Możliwe, że w pewnym momencie będziemy poruszać się po rynku pracy jak pijane dziecko we mgle, a przynajmniej tak poczujemy. Nagle okaże się, że trzeba znacznie zmienić kurs. I co? Ci, którym udało się przejść najdalej, mieli dwie wspólne cechy: uczyli się na błędach i nie poddawali się. Nabywanie doświadczenia to podstawa sukcesu.

3. Studia lub kursy dokształcające

W dobie kształcenia ustawicznego nigdy nie możemy sobie pozwolić na zaniechanie nauki. Czasem będzie tak, że dotychczasowe wykształcenie od razu pozwoli nam zdobyć upragnioną pracę, a czasem zostaniemy zmuszeni do pogłębienia wiedzy i szukania pracy na nowo. Innym razem dostaniemy ofertę zatrudnienia, ale po jakimś czasie okaże się, że musimy zyskać zupełnie inne kompetencje – na kursach doszkalających, „podyplomówkach” czy nawet „zwykłych” studiach. Taka sytuacja potrafi zaskoczyć także ludzi z uznanym dorobkiem zawodowym, na przykład w wieku czterdziestu lat. Nie ma w tym nic złego – dzięki uzyskaniu odpowiednich kompetencji jesteśmy lepszymi i cenniejszymi dla przełożonych pracownikami.

 

Summa summarum, w pogoni za wymarzoną pracą najważniejsze są: konsekwencja, konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja, a także niezrażanie się pierwszymi i kolejnymi trudnościami – bo tak wygląda nie tylko droga zawodowa, ale i samo życie – oraz ciągła gotowość do kształcenia się. A ponad to wszystko: nierezygnowanie z własnych marzeń. Bo lepiej dążyć cały czas za tym, co ma dla nas sens, niż bezsensownie tkwić przez całe życie w jednym miejscu.


Komentarze (1)

TonyTony

0 0

Burn the how to use Viagra and what it is after all, you also there have to find where
to get it from. Brookline massachusetts generic viagra my ip.
The use of Viagra-like centuries in women is not as sexual, and a month female old not clear for women. 18:40, 12.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© kozieglowy365.pl | Prawa zastrzeżone