Sąd zastosował miesiąc tymczasowego aresztu wobec 21-letniego kierowcy, który jest podejrzewany o spowodowanie wypadku, w wyniku którego zginął 33-letni pasażer. Incident miał miejsce w Starej Hucie, a wstępne ustalenia wskazują na utratę panowania nad pojazdem. Kierowca znajdował się w stanie nietrzeźwości, co dodatkowo komplikuje sytuację prawną.
Wypadek zdarzył się w czwartek wieczorem na ulicy Myszkowskiej w Starej Hucie. 21-letni kierowca, prowadząc Opla Corsę, uderzył w drzewo, co spowodowało dachowanie pojazdu. Pasażer, 33-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej, poniósł śmierć na miejscu, a kierujący doznał obrażeń, które nie zagrażały jego życiu.
Badanie przeprowadzone przez policję ujawniło, że młody mężczyzna był pod wpływem alkoholu, mając w wydychanym powietrzu niemal promil. Na wniosek prokuratora oraz policji, sąd zdecydował o nałożeniu na niego tymczasowego aresztu, co może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi, w tym karą sięgającą 20 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Myszków
Oceń: Tymczasowy areszt dla kierowcy po tragicznym wypadku w Starej Hucie
Zobacz Także

